Głośny gwizdek z rana budzi mnie
Na dzień dobry druh oboźny przeraźliwie jape drze
Czekam tylko aż spompuje mnie
Podwijamy poły no bo jeśli nie:

AG, pakuję się, pakuję się

Biegnę, ale zanim pobiegnę
Wciąż się jeszcze pakuję
Plecak już mi pęka w szwach
Płaczę, ziemię z bliska zobaczę
Jeden alarmik odhaczę
Druhu oboźny kocham Cię

Gdy spokojnie idę na LB
Poły u harcerek same podwijają się
Sam już nie wiem czy ja tego chcę
Druh oboźny krzyczy głośno widząc mnie:

AG, pakuję się, pakuję się

Biegnę, ale zanim pobiegnę
Wciąż się jeszcze pakuję
Plecak już mi pęka w szwach
Płaczę, ziemię z bliska zobaczę
Jeden alarmik odhaczę
Druhu oboźny kocham Cię

Dzisiaj padnę, dzisiaj padnę 100
Jutro biegnę, jutro biegnę gdzieś
Dzisiaj padnę, dzisiaj padnę 100
Jutro biegnę, ale nie wiem gdzie

Jak to wydarzyło się?
Jakim cudem moja kadra znów złapała mnie?

Biegnę, ale zanim pobiegnę
Wciąż się jeszcze pakuję
Plecak już mi pęka w szwach
Płaczę, ziemię z bliska zobaczę
Jeden alarmik odhaczę
Druhu oboźny kocham Cię